Moze od razu odpowiem na to pytanie - tak, jest mechanizmem finansowym. Sprytnie powiazanym z kursami oferowanymi przez bukmacherow gdzie druzyny maja odpowiednia ilosc spotkan na sezon, ktore musza po prostu przegrac. Oczywiscie kursy na faworytow z gory skazane sa na tzw. zanizenie, gdyz tylko wtedy przy odpowiedniej manipulacji tymi kursami bukmacherzy sa w stanie wyciagnac "wiecej kasy". Innymi slowy aby "maksymalizowac zyski" trzeba czasami sztucznie zanizyc kurs na zespol, ktory wcale tak wielkim faworytem w rzeczywistosci nie jest i jak pokazuje mecz, nie wygrywa.
Mechanizm ten jest o tyle elastyczny, ze pozwala bukmacherom dowolnie ustalac kursy na kolejne zdarzenia. I to jest bardzo wygodne, zarowno dla bukmacherow, jak i rowniez zespolow, ktore doskonale wiedza, ktory mecz oplaca sie wygrac, a ktory przegrac. Nic dziwnego, ze Man City ostatnio pogubil punkty z QPR i Sotonem - wkoncu malo kto spodziewal sie, ze zespoly zamykajace tabele moga ograbic z cennych punktow mistrza Anglii. Ciekawe natomiast jest, ze z takimi druzynami jak Fulham, WBA, Arsenal, Newcastle czy Norwich druzyna Manciniego zdobywala komplet punktow... A kursy na wygrana Citizens zarowno z dolem tabeli jak i sredniakami typu Norwich czy Newcastle byly bardzo zblizone.
Bardzo podobnie sytuacja wyglada odnosnie ekipy The Reds. Ostatni mecz to byl wrecz pokaz umiejetnosci - jak grac zeby NIE STRZELIC gola rywalowi. Ogladalem caly mecz, widzialem ta iluzoryczna przewage The Reds i za kazdym ich atakiem i strzalem odnosilem wrazenie, ze nie robia tego zeby zdobyc gola - stwarzali pozory ataku bez checi zdobycia bramki. Ciekawe jest, ze na Anfield jakos ani dobrze nie graja, ani tez tragicznie, ale oba przegrane mecze z outsiderem byly po "wrecz obrzydliwie zanizonych kursach" (1-3 z AV , 0-2 z WBA). Po co byly te kursy az tak zanizone ? Zeby sciagnac jak najwiecej chetnych do grania - Pool @ 1.70 wyglada odstraszajaco, natomiast Pool @ 1.38 wyglada juz dosyc bezpiecznie...
Skad sie to wszystko bierze ? Z checi generowania wiekszego zysku. Kluby w Premier League sa zadluzone na grube setki milionow - a wiec maja tez wierzycieli ktorych musza splacac regularnie. Zapewne dlatego dochodzi do kombinacji i mieszania w kursach a i same zespoly nie pozostaja bez winy i graja nierzadko pod kurs. W mojej opinii mistrzem "pilkarskiego handlu" w EPL jest Everton ktory juz w tym sezonie "zaliczyl wtope" w kilku meczach ktore - patrzac na kurs - powinienbyl smialo wygrac (2-2 Sroki, 1-1 Norwich, 3-3 AV, 1-2 Reading). Do konca bede gral przeciwko nim, bo uwazam, ze Evertonowi nie zalezy na LM i stwarza tylko pozory checi wejscia do 4-ki.
Premier League momentami zachowuje sie jak zwykla gielda - winduje do gory sredniaka ktory sensacyjnie wygrywa mecz za meczem by potem zaczac powoli stabilizowac jego oficjalne, koncowe miejsce w lidze (patrz : Norwich w 1 rundzie spotkan). Nie rzadko dochodzi do naglych skokow wachan (AFC 0-2 Swansea , nastepny mecz Swansea w roli faworyta, z zanizonym kursem, przegrywa 3-4 u siebie z Norwich) co rowniez jest spotykane na gieldzie.
Podsumowujac, nasuwa sie kilka ciekawych pytan. Czy np. szejk i pilkarze ktorzy dla niego graja (w wiekszosci nie zwiazani z miastem, ba, nawet z krajem , czyli sa zwyklymi "najemnikami") dbaja tak naprawde o interesy klubu i kibicow w sensie sportowym ? A moze dbaja tylko o swoje kieszenie ? Dlaczego w 2010 roku liga ta dostala odznaczenie od Królowej Elżbiety II w kategorii… "Handel Międzynarodowy" ? Czy chodzilo tu tylko o handel zawodnikami ? Oj, raczej napewno nie tylko o ten handel... Dlaczego w tej lidze rok w rok dochodzi do "tak duzej liczby niespodzianek" ? Moze chodzi o prosty i logiczny fakt - ze bez niespodzianek (patrz : zespol po zanizonym kursie przegrywa swoj mecz) ta liga by po prostu zbankrutowala ? Jesli tak, to idac dalej tokiem rozumowania, ta liga uzalezniona jest od bukmacherow i bez nich, po prostu przestalaby istniec... Wychodzi prosty wniosek - grajac na zanizone kursy jest cholernie ciezko cos zarobic w dluzszej perspektywie czasu. Natomiast grajac przeciwko tym kursom mozna byc bezpiecznym i pewnym o zarobek - wkoncu, slyszal ktos kiedys o bukmacherze, ktory by nie zarabial na siebie... ?
środa, 13 lutego 2013
wtorek, 12 lutego 2013
PODSUMOWANIE 26.kolejka 2012/2013
Tottenham - Newcastle typ : 2 dnb @ 4.00 3/10 Betsafe
Swansea - QPR typ : 2 dnb @ 3.90 4/10 Betsafe
Stoke - Reading typ : 2 dnb @ 3.40 3/10 888sport
Sunderland - Arsenal typ : 1 dnb @ 3.25 3/10 Bet365
Soton - Man City typ : 1 dnb @ 4.10 3/10 Bwin
Man United - Everton typ : 2 dnb @ 3.75 3/10 888sport
Liverpool - WBA typ : 2 dnb @ 8.50 3/10 BetVictor
Zainwestowane : 22.0
Wygrane : 37.8
Bilans : +15.8
BILANS OGOLNY : +51.575
Swansea - QPR typ : 2 dnb @ 3.90 4/10 Betsafe
Stoke - Reading typ : 2 dnb @ 3.40 3/10 888sport
Sunderland - Arsenal typ : 1 dnb @ 3.25 3/10 Bet365
Soton - Man City typ : 1 dnb @ 4.10 3/10 Bwin
Man United - Everton typ : 2 dnb @ 3.75 3/10 888sport
Liverpool - WBA typ : 2 dnb @ 8.50 3/10 BetVictor
Zainwestowane : 22.0
Wygrane : 37.8
Bilans : +15.8
BILANS OGOLNY : +51.575
niedziela, 10 lutego 2013
26.kolejka 2012/2013 cz.7
Liverpool - WBA typ : 2 dnb @ 8.50 3/10 BetVictor
Rozumiem fakt, ze Liverpool ostatnio zlapal niejako wiatr w zagle i gra w miare dobra pilke natomiast nie wiem czemu buki zanizyly tak bardzo kurs na The Reds. Wystarczy szybki rzut oka na tabele zeby uswiadomic sobie, ze Liverpool jest tylko 2 punkty nad The Baggies ! Druga sprawa to 1 mecz pomiedzy ekipami w tym sezonie i srogie lanie 3-0 jakie dostali The Reds na The Hawthorns.
Jakby sie przyjrzec H2H to pare sezonow wstecz Liverpool mial zwyczajny patent na rywala ale od sezonu 2008/2009 sprawy ulegly zmianie i juz nie jest tak kolorowo :
http://www.betexplorer.com/soccer/england/premier-league/mutual-matches/?home_id=235& away_id=268&where=0
Dla gosci liczy sie tylko EPL gdyz odpadli juz z Pucharu Anglii natomiast The Reds beda sie mierzyc z Zenitem Petersburg a wiec czeka ich niedosc ze wyjazd to jeszcze do ciezkiego terenu jakim jest bez watpienia Rosja. Jesli The Reds powaznie podchodza do LE (a tego nie mozna stwierdzic na 100%) to moga odpuscic mecz z WBA. Logiczne jednak by bylo odpuscic sobie LE i odpasc po to wlasnie, zeby w EPL zajac miejsce w 4-ce premiujace gra w LM. Problem Liverpoolu polega na tym, ze sa lepsze ekipy ktore ostatecznie sie zetra w boju o 4 miejsce (dalej widze i daje wyzsze notowania Kogutom i Kanonierom). Pilkarze z miasta The Beatles maja przed soba 2 domowe mecze w EPL - kolejno z WBA i Swansea - i gleboko wierze, ze w ktoryms z tych meczy powinie im sie noga.
Kurs w tym meczu na WBA z opcja dnb to jakies marzenie biorac pod uwage fakt, ze WBA nie wygralo wyjazdu juz od 3 spotkan. Stadion Anfield to juz zadna twierdza wiec smialo mozna sie pokusic o przelamanie tej passy - tymbardziej po takim kursie.
Rozumiem fakt, ze Liverpool ostatnio zlapal niejako wiatr w zagle i gra w miare dobra pilke natomiast nie wiem czemu buki zanizyly tak bardzo kurs na The Reds. Wystarczy szybki rzut oka na tabele zeby uswiadomic sobie, ze Liverpool jest tylko 2 punkty nad The Baggies ! Druga sprawa to 1 mecz pomiedzy ekipami w tym sezonie i srogie lanie 3-0 jakie dostali The Reds na The Hawthorns.
Jakby sie przyjrzec H2H to pare sezonow wstecz Liverpool mial zwyczajny patent na rywala ale od sezonu 2008/2009 sprawy ulegly zmianie i juz nie jest tak kolorowo :
http://www.betexplorer.com/soccer/england/premier-league/mutual-matches/?home_id=235& away_id=268&where=0
Dla gosci liczy sie tylko EPL gdyz odpadli juz z Pucharu Anglii natomiast The Reds beda sie mierzyc z Zenitem Petersburg a wiec czeka ich niedosc ze wyjazd to jeszcze do ciezkiego terenu jakim jest bez watpienia Rosja. Jesli The Reds powaznie podchodza do LE (a tego nie mozna stwierdzic na 100%) to moga odpuscic mecz z WBA. Logiczne jednak by bylo odpuscic sobie LE i odpasc po to wlasnie, zeby w EPL zajac miejsce w 4-ce premiujace gra w LM. Problem Liverpoolu polega na tym, ze sa lepsze ekipy ktore ostatecznie sie zetra w boju o 4 miejsce (dalej widze i daje wyzsze notowania Kogutom i Kanonierom). Pilkarze z miasta The Beatles maja przed soba 2 domowe mecze w EPL - kolejno z WBA i Swansea - i gleboko wierze, ze w ktoryms z tych meczy powinie im sie noga.
Kurs w tym meczu na WBA z opcja dnb to jakies marzenie biorac pod uwage fakt, ze WBA nie wygralo wyjazdu juz od 3 spotkan. Stadion Anfield to juz zadna twierdza wiec smialo mozna sie pokusic o przelamanie tej passy - tymbardziej po takim kursie.
26.kolejka 2012/2013 cz.6
Man United - Everton typ : 2 dnb @ 3.75 3/10 888Sport
Bardzo podwyzszone kursy (pod 1.80) na Czerwone Diably ktore regularnie powoli rosna do gory. Nie ma sie czemu dziwic, kazdy wie, ze w tygodniu United czeka bardzo wazne i prestizowe spotkanie na Santiago Bernabeu. Kazdy rowniez wie, ze United gra sie nie za dobrze z Realem Madryt i ogolnie hiszpanskimi zespolami. Ferguson i Diably napewno mysla powaznie o kolejnej rundzie LM bo w lidze maja spora przewage wiec mozna sie skupic nad innym frontem. Azeby jednak to zrobic trzeba bedzie rzucic wszystkie sily na dwumecz z Realem (przede wszystkim w mojej opinii 1 mecz na Santiago bedzie tym decydujacym).
Sytuacja United w lidze po wczorajszym blamazu Citizens jest bardzo dobra. Duza przewaga punktowa pozwala na komfort psychiczny i chwilowe rozluznienie w celu rozegrania 2 spotkan z Realem na maksa. Everton jak wiadomo nie gra nigdzie dodatkowo oprocz FA CUP wiec do tego spotkania podejdzie napewno mocno zmotywowany i sprezony. Potrafili gracze Moyes'a napsuc krwi i ograc Red Devils na Goodison, jestem przekonany ze sa w stanie rowniez postawic twardy opor na Old Trafford.
Bardzo podwyzszone kursy (pod 1.80) na Czerwone Diably ktore regularnie powoli rosna do gory. Nie ma sie czemu dziwic, kazdy wie, ze w tygodniu United czeka bardzo wazne i prestizowe spotkanie na Santiago Bernabeu. Kazdy rowniez wie, ze United gra sie nie za dobrze z Realem Madryt i ogolnie hiszpanskimi zespolami. Ferguson i Diably napewno mysla powaznie o kolejnej rundzie LM bo w lidze maja spora przewage wiec mozna sie skupic nad innym frontem. Azeby jednak to zrobic trzeba bedzie rzucic wszystkie sily na dwumecz z Realem (przede wszystkim w mojej opinii 1 mecz na Santiago bedzie tym decydujacym).
Sytuacja United w lidze po wczorajszym blamazu Citizens jest bardzo dobra. Duza przewaga punktowa pozwala na komfort psychiczny i chwilowe rozluznienie w celu rozegrania 2 spotkan z Realem na maksa. Everton jak wiadomo nie gra nigdzie dodatkowo oprocz FA CUP wiec do tego spotkania podejdzie napewno mocno zmotywowany i sprezony. Potrafili gracze Moyes'a napsuc krwi i ograc Red Devils na Goodison, jestem przekonany ze sa w stanie rowniez postawic twardy opor na Old Trafford.
sobota, 9 lutego 2013
26.kolejka 2012/2013 cz.5
Soton - Man City typ : 1 dnb @ 4.10 3/10 Bwin
Anomalia jak narazie w 26 kolejce EPL - wszyscy faworyci bez szwanku powchodzili. W tym roku byla juz taka kolejka w ktorej doslownie nic nie weszlo ale jak to sie mowi - zyje sie dalej. Poniewaz malo czasu do meczu to typ bez analizy tylko tzw. "na jana". Swieci ostatnio prezentuja sie bardzo dobrze, graja jak na beniaminka doswiadczony i poukladany futbol. Na St. Marry Stadium punkty tracily juz ekipy Evertonu czy Arsenalu wiec nie ma przeciwwskazan, zeby i mistrz Anglii sie nie pomeczyl.
Anomalia jak narazie w 26 kolejce EPL - wszyscy faworyci bez szwanku powchodzili. W tym roku byla juz taka kolejka w ktorej doslownie nic nie weszlo ale jak to sie mowi - zyje sie dalej. Poniewaz malo czasu do meczu to typ bez analizy tylko tzw. "na jana". Swieci ostatnio prezentuja sie bardzo dobrze, graja jak na beniaminka doswiadczony i poukladany futbol. Na St. Marry Stadium punkty tracily juz ekipy Evertonu czy Arsenalu wiec nie ma przeciwwskazan, zeby i mistrz Anglii sie nie pomeczyl.
26.kolejka 2012/2013 cz.4
Sunderland - Arsenal typ : 1 dnb @ 3.25 3/10 Bet365
Podskakuja kursy na Kanonierow i w sumie nie ma sie co dziwic. Goscie na ostatnie 4 ligowe wizyty wygrali tylko 1 mecz na Stadium of Light (w zeszlym sezonie). Dodatkowo mozna jeszcze wliczyc FA CUP 11/12 i rowniez zwyciestwo Czarnych Kotow u siebie, ale to sa puchary wiec zupelnie inna sprawa. Ogolnie rzecz ujmujac od sezonu 2008/2009 wlacznie, ekipa Wengera wygrala tylko 3 ligowe mecze z 9 rozegranych (wliczam tez tegoroczny remis 0-0 na Emirates). Jak spojrzymy w statsy wstecz, to kiedys Kanonierom gralo sie wrecz bajecznie przeciwko tej ekipie, coz, czasy sie zmieniaja i Sunderland nie nalezy juz do pewnych dostarczycieli punktow dla teamu z Londynu.
Juz myslalem, ze Arsenal swoj 1 mecz w LM gra w tym tygodniu, to by jeszcze bardziej utwierdzilo mnie w tym typie. Okazuje sie jednak, ze graja dopiero 19lutego a wiec za ok. poltorej tygodnia. Nie zmienia to jednak faktu, ze Sunderland nie nalezy do najczysciej grajacych ekip. Twarda i bezpardonowa gra to jeden ze znakow firmowych tej druzyny dlatego Wenger bedzie musial uczulic swoich chlopcow zeby Ci uwazali na nogi - na dwumecz z Bayernem nie mozna sobie pozwolic na straty kluczowych graczy. To daje przewage Czarnym Kotom ktore nie graja juz nigdzie - nawet w FA CUP - dlatego nastepne spotkanie rozegraja dopiero za 2 tygodnie 23.02 i to z West Bromwich, a wiec tez nie jakos wymagajaca ekipa.
Sumujac pewne fakty dostajemy dwa odlegle bieguny - druzyne gosci, ktora gra na 2 dodatkowych frontach (FA Cup i LM) i wlasnie bedzie wchodzic w ten intensywny okres spotkan oraz druzyne gospodarzy ktora skupila sie tylko na lidze i po tym spotkaniu bedzie miala mnostwo czasu na regeneracje sil. Arsenal moze ale nie do konca musi pozwolic sobie na gre na maksa bo wiadomo jakie moga byc tego dalsze konsekwencje. Ekipa O'Neilla ma o wiele mniejszy problem i moze do tego spotkania podejsc bardzo powaznie i zagrac na pelnych obrotach a fakt, ze ostatnio gra im sie z Kanonierami dobrze powinien byc tylko bodzcem mobilizujacym i budujacym przed tym meczem.
Podskakuja kursy na Kanonierow i w sumie nie ma sie co dziwic. Goscie na ostatnie 4 ligowe wizyty wygrali tylko 1 mecz na Stadium of Light (w zeszlym sezonie). Dodatkowo mozna jeszcze wliczyc FA CUP 11/12 i rowniez zwyciestwo Czarnych Kotow u siebie, ale to sa puchary wiec zupelnie inna sprawa. Ogolnie rzecz ujmujac od sezonu 2008/2009 wlacznie, ekipa Wengera wygrala tylko 3 ligowe mecze z 9 rozegranych (wliczam tez tegoroczny remis 0-0 na Emirates). Jak spojrzymy w statsy wstecz, to kiedys Kanonierom gralo sie wrecz bajecznie przeciwko tej ekipie, coz, czasy sie zmieniaja i Sunderland nie nalezy juz do pewnych dostarczycieli punktow dla teamu z Londynu.
Juz myslalem, ze Arsenal swoj 1 mecz w LM gra w tym tygodniu, to by jeszcze bardziej utwierdzilo mnie w tym typie. Okazuje sie jednak, ze graja dopiero 19lutego a wiec za ok. poltorej tygodnia. Nie zmienia to jednak faktu, ze Sunderland nie nalezy do najczysciej grajacych ekip. Twarda i bezpardonowa gra to jeden ze znakow firmowych tej druzyny dlatego Wenger bedzie musial uczulic swoich chlopcow zeby Ci uwazali na nogi - na dwumecz z Bayernem nie mozna sobie pozwolic na straty kluczowych graczy. To daje przewage Czarnym Kotom ktore nie graja juz nigdzie - nawet w FA CUP - dlatego nastepne spotkanie rozegraja dopiero za 2 tygodnie 23.02 i to z West Bromwich, a wiec tez nie jakos wymagajaca ekipa.
Sumujac pewne fakty dostajemy dwa odlegle bieguny - druzyne gosci, ktora gra na 2 dodatkowych frontach (FA Cup i LM) i wlasnie bedzie wchodzic w ten intensywny okres spotkan oraz druzyne gospodarzy ktora skupila sie tylko na lidze i po tym spotkaniu bedzie miala mnostwo czasu na regeneracje sil. Arsenal moze ale nie do konca musi pozwolic sobie na gre na maksa bo wiadomo jakie moga byc tego dalsze konsekwencje. Ekipa O'Neilla ma o wiele mniejszy problem i moze do tego spotkania podejsc bardzo powaznie i zagrac na pelnych obrotach a fakt, ze ostatnio gra im sie z Kanonierami dobrze powinien byc tylko bodzcem mobilizujacym i budujacym przed tym meczem.
piątek, 8 lutego 2013
26.kolejka 2012/2013 cz.3
Stoke - Reading typ : 2 dnb @ 3.40 3/10 888Sport
Tabela nie klamie, The Potters skoncza sezon gdzies w okolicach 12-15 miejsca tak na moje oko. Ewidentnie spuscili z tonu w ostatnich spotkaniach i nic nie wskazuje na to, ze teraz mialoby byc lepiej wszak goscie i beniaminek zarazem w ostatnich 6 spotkaniach pokusili sie az o 3 zwyciestwa co jest bardzo dobrym wynikiem. The Royals zlapali wkoncu przyslowiowy wiatr w zagle i graja ladna pilke.
H2H miedzy zainteresowanymi wyglada nastepujaco :
http://www.betexplorer.com/soccer/england/premier-league/mutual-matches/?home_id=266&away_id=241&where=0
Stoke nie radzi sobie z Reading, ba, nawet na Britannia The Royals wiedza jak grac, zeby utknac jakies punkty. Punkt dodatni po stronie gosci.
Ostatnia forma obu zespolow rowniez przemawia za gosciami takze robi nam sie wieksza przewaga w kierunku Reading.
Na koniec smaczku dodaje fakt, ze Garncarze regularnie rok w rok maja problemy z beniaminkami na wlasnych "smieciach" (pisalem o tym kiedys przy okazji meczu Stoke-Soton) :
11/12 - Stoke City 2 - 3 QP Rangers
10/11 - Stoke City 0 - 1 Blackpool
09/10 - Stoke City 0 - 1 Birmingham
Kurs na Stoke jak zwykle z kategorii "apetycznych" wiec zobaczymy, co takiego pysznego zgotuja Pulis i jego lads kibicom zgromadzonym jutrzejszego popoludnia.
Tabela nie klamie, The Potters skoncza sezon gdzies w okolicach 12-15 miejsca tak na moje oko. Ewidentnie spuscili z tonu w ostatnich spotkaniach i nic nie wskazuje na to, ze teraz mialoby byc lepiej wszak goscie i beniaminek zarazem w ostatnich 6 spotkaniach pokusili sie az o 3 zwyciestwa co jest bardzo dobrym wynikiem. The Royals zlapali wkoncu przyslowiowy wiatr w zagle i graja ladna pilke.
H2H miedzy zainteresowanymi wyglada nastepujaco :
http://www.betexplorer.com/soccer/england/premier-league/mutual-matches/?home_id=266&away_id=241&where=0
Stoke nie radzi sobie z Reading, ba, nawet na Britannia The Royals wiedza jak grac, zeby utknac jakies punkty. Punkt dodatni po stronie gosci.
Ostatnia forma obu zespolow rowniez przemawia za gosciami takze robi nam sie wieksza przewaga w kierunku Reading.
Na koniec smaczku dodaje fakt, ze Garncarze regularnie rok w rok maja problemy z beniaminkami na wlasnych "smieciach" (pisalem o tym kiedys przy okazji meczu Stoke-Soton) :
11/12 - Stoke City 2 - 3 QP Rangers
10/11 - Stoke City 0 - 1 Blackpool
09/10 - Stoke City 0 - 1 Birmingham
Kurs na Stoke jak zwykle z kategorii "apetycznych" wiec zobaczymy, co takiego pysznego zgotuja Pulis i jego lads kibicom zgromadzonym jutrzejszego popoludnia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)